fbpx
  • Dziecko siedzi w literkę „W” – czy to fizjologia?

     

    W codziennej pracy bardzo często spotykam się z dziećmi, które preferują siad w literkę „W”. Szczególnie widoczny był dla mnie ten sposób siadu, kiedy przeprowadzałam badania postawy ciała w wybranych poznańskich żłobkach. Z moich obserwacji wynika, że ten wzorzec siadu nie zawsze jest zauważany przez rodziców czy opiekunów i często bagatelizowany.
    Czy słusznie? Postaram się przedstawić pokrótce mój punkt widzenia.

     

  • Czym jest siad w literkę „W”?

    Siad w literkę „W” nazywany jest inaczej siadem „na żabkę”. W tej pozycji nóżki dziecka są w odwiedzeniu, stopy oparte o brzeg przyśrodkowy a pupa znajduje się na ziemi pomiędzy nogami. Obrazek powyżej przedstawia właśnie ten rodzaj siadu. 

    Dlaczego dzieci tak siedzą?

    Przyczyną takiego siadu najczęściej jest niskie napięcie mięśni posturalnych (między innymi osłabione mięśnie brzucha). Jeżeli dziecko ma problemy z utrzymaniem stabilnej, wyprostowanej pozycji ciała to ma również problemy z utrzymaniem równowagi. Szuka wtedy pozycji, które będę dla niego bardziej komfortowe ze względu na większą płaszczyznę podparcia.
    Dziecko z niskim napięciem mięśniowym w staniu i chodzie będzie preferowało szerokie ustawienie nóg a w siadzie siad pomiędzy własnymi nogami. Ta pozycja jest wadliwa, ale dzięki dużej płaszczyźnie podporu dziecko będzie mogło na dłużej się skoncentrować na wykonywanym zadaniu. Inne pozycje najnormalniej w świecie będą dla dziecka niewygodne, bo będzie musiało cały czas napinać swoje mięśnie żeby w ogóle móc się w nich utrzymać! Dzieci wybierają wygodę 🙂

    Jakie konsekwencje mogą wynikać z siedzenia w literkę „W”?

    – asymetryczne ustawienie ciała (w przyszłości zwiększone ryzyko wad postawy i skoliozy)
    – niezgrabność ruchów podczas jedzenia
    – problemy z przekraczaniem linii środkowej ciała (wadliwe ustawienie miednicy nie pozwala na odpowiednią rotację w tułowiu co może mieć wpływ na rozwój koordynacji ruchowej)
    – problemy z koordynacją obustronną mogą rzutować na charakter pisma, trudności w pisaniu czy dokładnym rysowaniu
    – słaba koordynacja oko- ręka (dziecko będzie wolało bawić się przedmiotami, które znajdują się blisko jego ciała, mniej będzie mu się podobało chwytanie zabawek „latających”, np. piłek. Dziecko niechętnie będzie bawiło się rękoma ponad głową)
    – trudności w utrzymaniu stabilnej pozycji podczas siadu na krześle (dziecko będzie wolało wyginać swoje ciało na boki, owijać nogi wokół krzesła)
    – ograniczenia ruchowe wynikające ze słabej pracy mięśni posturalnych
    – tendencja do koślawienia stóp i kolan, wadliwego ustawienia miednicy
    – problemy z równowagą podczas zabawy

    Co robić żeby zapobiegać takiemu ułożeniu ciała?

    Przede wszystkim dbać od pierwszych miesięcy życia o to, żeby dziecko miało możliwość wzmacniania swoich mięśni posturalnych. Najlepiej dziecko wzmacnia mięśnie podczas leżenia na twardej piankowej macie. Unikajmy zatem kładzenia niemowląt na łóżkach sypialnianych, kanapach, miękkich fotelikach. Na miękkim podłożu pracują zupełnie inne grupy mięśniowe!

    Nie możemy przyspieszać również fizjologicznego rozwoju dziecka: nie sadzamy dziecka jeżeli samo nie usiadło, nie pionizujemy, nie zmuszamy do przyjmowania pozycji, na które nie jest jeszcze gotowe.
    Pamiętajmy również o tym, że dla dziecka przykład idzie z góry. Jeżeli rodzic przyjmuje wadliwy siad to dziecko prawdopodobnie będzie to ułożenie ciała naśladowało.

    Jakie są prawidłowe wzorce siadu?

    Dziecko powinno podczas zabawy siedzieć w siadzie prostym (plecki proste, nóżki proste), w siadzie bocznym/skośnym na prawą i na lewą stronę ( jedna dłoń znajduje się w podporze na ziemi a nogi skierowane są w stronę przeciwną), w pozycji siadu klęcznego (siad na pietach, nogi złączone). Bardzo dobrym rozwiązaniem jest nauka siadu na krzesełku lub niskim stołeczku. Kiedy zabawki znajdują się na stoliku dopasowanym do wzrostu dziecka dbamy o ułożenie jego ciała podczas codziennej zabawy. Pamiętajmy jednak, że do prawidłowej pracy posturalnej niezbędny jest podpór stóp o podłoże. Jeżeli siedzisko nie będzie dopasowane do wzrostu dziecka to z dużym prawdopodobieństwie będzie ono przyjmowało wadliwą postawę ciała.

    Zatem kiedy siad w literkę „W” jest fizjologią a kiedy patologią?

    Odpowiadając na pytanie zadanie w tytule wpisu, siad w literkę „W” jest akceptowalny wtedy i tylko wtedy kiedy dziecko często zmienia sposób siedzenia, stosuje zamiennie siad prosty, siad skośny na obie strony, nie ma problemów z utrzymaniem pozycji równoważnych (np. klęku prostego, klęku na jednej nodze) stabilnie stoi, bawi się w siadzie czy klęku z rękoma ponad głową.
    Jeżeli podczas zabawy dziecko głównie znajduje się w siadzie w literkę „W” należy zastanowić się co jest pierwotną przyczyną takiego ułożenia ciała i co możemy zrobić żeby poprawić wzorzec ruchowy naszego dziecka.
    Zachęcam do konsultacji u fizjoterapeuty dziecięcego w celu zdiagnozowania przyczyny takiego ułożenia ciała.

    Pozdrawiam
    fizjoterapeuta dziecięcy
    mgr Izabella Malara 

Zostaw komentarz
Czy na postawę naszego ciała ma wpływ to jak rozwijamy się w pierwszym roku życia?Wzmożone napięcie mięśniowe u niemowląt

Dyskusja

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *